W 1925 roku szkoła rolnicza zostaje przekształcona w gimnazjum. Pozostałością po jej dotychczasowym profilu zostają zachowane klasy niższe szkoły rolniczej, aby umożliwić uczniom zdanie matury. I tak po 49 latach istnienia, ostatni jej abiturienci zdali egzaminy końcowe w marcu 1927 roku.

W Internecie znalazłem ciekawy dokument: „Absolwenci Miejskiej Szkoły Rolniczej 1922/23”. Jest to lista absolwentów z podaniem nazwiska i zawodu ojca, pochodzeniem i planami zawodowymi po ukończeniu szkoły. Wśród piętnastu absolwentów pięciu było ze Świdwina, pozostali z Białogardu, Kołobrzegu, Szczecina, Szczecinka i innych miast niemieckich. Byli synami: dentysty, oficera, policjanta, bankowca, właścicieli ziemskich, urzędników pocztowych, leśników, poganiacza bydła i malarza pokojowego. W rubryce aspiracje zawodowe większość podała rolnik. Był też kupie, urzędnik, leśnik. Dwóch chciało dalej się kształcić.

Szkoła Rolnicza w nowej siedzibie przy Neuestrasse (Wojska Polskiego)

Nie był to koniec edukacji rolniczej w mieście. W marcu 1929 roku, przy drodze biegnącej przez Topolową Górę (Pappelberg) wybudowano trzy duże budynki internackie dla gimnazjum. W jednym z nich znalazła swoją siedzibę kontynuatorka szkoły – Miejska Szkoła Rolnicza. Ulica otrzymała nazwę Nowa (Neuestrasse). Szkoła prawdopodobnie istniała do początku lat 40-tych. Pan Dorchen Kopp w swoich wspomnieniach pisze: „W 1939 roku zostałem skierowany do odbycia rocznego stażu w szkole rolniczej w Świdwinie. Dyrektorem był pan Miller. Staż odbywałem w gospodarstwie szkolnym, ale miałem dopiero 15 lat. Praca była dla mnie zbyt ciężka i po pewnym czasie wróciłem do domu”. W dostępnych wspomnieniach i opracowaniach niezbyt wiele informacji o tym okresie istnienia szkoły.


Dyrektorem Szkoły mianowano, jak już wspomniałem A.Grubera, nauczyciela z analogicznej placówki w Marienburgu (w Malborku).

Szkoła jeszcze nie miała własnego lokum. Wynajęto więc sale w budynku dawnego ośrodka szkoleniowego dla chłopców na ulicy Połczyńskiej. Kłopoty nie trwały długo. 14 października 1882 roku oddano do użytku nowy, okazały budynek przy ulicy Fryderyka (Kościuszki). W dofinansowaniu inwestycji spory wkład wnieśli właściciele ziemscy, zamożni gospodarze i słynny uczony niemiecki Rudolf Virchow. W 1910 roku utworzono Radę (kolegium) szkoły, w której skład weszli: dyrektor, profesorowie, powiatowy weterynarz oraz znaczące osobistości lokalnego życia politycznego.

W roku szkolnym 1916/17 do szkoły uczęszczało 183 uczniów, w następnym – 204, kolejnym – 209 i kolejnym 1919/20 – 243.

1 lutego 1920 roku wg danych statystycznych: – 40 uczniów było z rejencji szczecińskiej,

–             173 z rejencji koszalińskiej,

–             14 z prowincji brandenburskiej,

–             12 z prowincji zachodniopomorskiej,

–             1 z prowincji Szlezwik-Holsztyn,

–             3 z prowincji poznańskiej.

Ze Świdwina było 112 uczniów, a z powiatu świdwińskiego 16. Aspiracje absolwentów: 16 chciało być kupcami, 13 rolnikami a pozostali wybierali zawody urzędnika bankowego, elektrotechnika, budowniczego okrętów, ogrodnika, stelmacha, fryzjera. Jeden chciał uczyć się dalej w szkole realnej. Do 1919 roku świadectwo dojrzałości uzyskało 933 uczniów; wielu nie ukończyło szkoły przenosząc się do innych lub rezygnując z nauki. Z 263 uczniów szkoły w 1921 roku 138 mieszkało na stancjach w mieście.

Ostatnia klasa rocznika 1935 z gronem pedagogicznym. 
W środku siedzi dyrektor Herbert Meuller.

Za naukę trzeba było słono płacić; brat czy bracia ucznia mieli zniżkę w opłatach. W ostatnim roku istnienia szkoły Radę (kolegium) nadal tworzyli dyrektor, profesorowie, nauczyciele zawodu, starosta, burmistrz, radny miejski (nazywał się Barowski). 18 i 19 marca 1927 roku odbyły się ostatnie egzaminy w szkole rolniczej. W ciągu 49 lat szkołę ukończyło 1110 absolwentów.

1 maja 1920 roku we wszystkich szkołach średnich kraju wybrano, po raz pierwszy. rady rodziców. Rodzice świdwińskich uczniów szkoły rolniczej uchylili się od tej powinności argumentując, że większość mieszka poza miastem. Dopiero 2 lata później powołano radę, członkami byli prawie wyłącznie „miejscy rodzice”.

Rada obradowała rzadko, mimo to zdążyła pochylić się nad wstępnym projektem przekształcenia szkoły w gimnazjum.

Nowa rada powołana w 1926 roku okazała się bardzo aktywna. Zajęła się nie tylko problemem przekształcenia, ale także sprawą przyjmowania dziewcząt do szkoły, nauczaniem języków obcych w szkole rolniczej i średniej szkole dla dziewcząt, kursami samochodowymi dla uczniów, uczniowskimi czapkami.

W roku szkolnym 1925/26 wprowadzono tzw. samorząd uczniowski. Każda klasa wybierała swoich przedstawicieli, młodsi z nich dyżurowali na korytarzach podczas przerw. Prócz tego oficjalnego gremium istniało dużo różnych stowarzyszeń, w których spotykali się uczniowie szkoły. Tak na przykład od roku 1920 istniał Młodzieżowy Oddział Szturmowy nr 16, Ojczyźniana Organizacja Młodych, której członkowie brali udział w ćwiczeniach wojskowych, Hufiec Harcerski, Młodzieżowy Krąg Biblijny, Uczniowska Grupa Gimnastyczna, Związek Narodowej Młodzieży, Chrześcijański Zastęp Młodzieży i grupa młodzieżowa Stowarzyszenia Na Rzecz Niemców Na Obczyźnie (VDA). Niektórzy uczniowie należeli do Męskiej Organizacji Gimnastycznej powstałej w 1876 i Związku Sportowego założonego w 1910 roku.

Klasa dziewcząt z rocznika 1936/37 na zajęciach praktycznych

W szkole obchodzono święta państwowe i religijne, organizowano wycieczki krajoznawcze, koncerty itp. Świętowanie Bożego Narodzenia miało szczególną oprawę z chórem, orkiestrą, prelekcjami, recytacją poezji i występem ludowego teatru amatorskiego. Po raz pierwszy Święto Konstytucji obchodzono w 1923 roku. Na uroczystości przemawiał do młodzieży starosta. W następnych latach obchody organizowano razem z innymi szkołami i władzami miasta w wielkiej sali miejskiej „Ogród Cesarski”. Ponadto dawano też koncerty, urządzano wieczory w narzeczu dolnoniemieckim i narodowe wieczory. Szczególnym dniem dla szkoły stał się 4 czerwca 1921 roku z poświęceniem tablic honorowych ku czci byłych uczniów i nauczycieli poległych w I-wszej wojnie światowej. Dwie tablice, które umieszczono w auli nad podium, zawierały nazwiska 105 byłych uczniów; na mniejszej tablicy było nazwisko poległego 5 marca roku 1919 na Ukrainie profesora szkoły średniej Alfreda Kubitza. Tablice sfinansowali uczniowie i nauczyciele szkoły; aktu odsłonięcia dokonał ówczesny przewodniczący Stowarzyszenia Absolwentów Szkoły Rolniczej pan Kannenberg.