W centrum miasta stoi od zawsze szkoła, nienaganna architektonicznie, z czerwonej cegły. Zbudowali ją Niemcy ze środków finansowych, które wyegzekwowali od Francuzów po wygranej wojnie z 1870-71 roku. Budynek był przeznaczony dla istniejącej już szkoły rolniczej.

Autor wspomnienia Urlich Lippitz pisze, że wcześniej szkoła mieściła się w byłej szkole dla chłopców przy ul. Połczyńskiej. Sądzę, że to pomyłka, że chodzi o ul. Młyńską /Niedziałkowskiego/. Przy tej ulicy od 1819 była szkoła elementarna dla chłopców, a od 1878 roku szkoła rolnicza.

Organizatorem i pierwszym dyrektorem szkoły zostaje dr A. Gruber z Malborka. Pierwszymi nauczycielami obok dr Grubera są: dr Artur Zechlin (pedagog, autor prac historycznych o Świdwinie i Pomorzu), Buetner, dr Sachse, Kleist, Wagenknecht. W wrześniu 1878 roku po uroczystym pochodzie z udziałem miejscowej orkiestry, bractwa strzeleckiego i gimnastycznego na Rynku wciągnięto na maszt flagę Szkoły Rolniczej. W czerwcu 1881 roku pierwsza matura i szkołę opuszczają pierwsi absolwenci.

Pocztówka upamiętniająca pierwszego dyrektora szkoły dr A. Grubera z sentencją: „Jaki siew, taki plon”

Budynek przy Młyńskiej nie spełnia wymogów dla tego typu placówki, ponadto jest w złym stanie technicznym i dlatego zapada decyzja o budowie nowej szkoły. Na miejsce budowy wybrano teren pomiędzy placem Cesarskim (JP II) a ul. Fryderyka (Kościuszki).

Kamień węgielny pod budowę zostaje uroczyście wmurowany 28 czerwca 1881 roku, a już w połowie października następnego roku nastąpiło poświęcenie i uroczyste otwarcie. Z tej okazji w lokalu Hellera (stał w miejscu dzisiejszego starostwa) zorganizowano bal. Naoczny świadek wydarzeń, kelner z hotelu Ernsta Hellera tak je wspomina: „Zaproszono wszystkich bogatych ziemian z rodzinami z powiatu, miejscowych oficjeli, oficerów kirasjerów i ułanów. Zaproszono również gości z odległego Stargardu. Uroczystość rozpoczęto herbatą podaną w małej sali. Panowie pili ją na stojąco żywo dyskutując. Potem przeniesiono się do dużej sali, gdzie przy dźwiękach orkiestry smyczkowej rozpoczęto bal.

Hotel Collatza, wcześniej Hellera

Panie w najlepszych strojach i biżuterii, z wachlarzami. Młodsze z reguły w bieli, ale też w jasnej zieleni, błękitach i czerwieni. Zamężne panie, szczególnie te starsze, w koronkowych kapturkach. Turniur (kopulasty kształt spódnicy)już się nie nosiło. Panowie, o ile nie byli wojskowymi, we frakach, z cylindrami i w białych rękawiczkach.

Na początku polonez. Pomiędzy panami byli świetni tancerze. Po pewnym czasie była suta kolacja, w czasie której było słychać strzelające korki szampana. Potem dalej tańczono i bawiono się, a w przerwach prowadzono ożywione debaty. Bal kończono kadrylem z kotylionami, w którym musieli uczestniczyć wszyscy, którym nogi nie odmówiły posłuszeństwa”


Szkoła Rolnicza rozpoczęła działalność oświatową 29 kwietnia 1878 roku. Była szkołą średnią, której zakres nauczania był porównywalny z innymi szkołami tego typu. Warunkiem jej utworzenia, postawionym przez odpowiednie władze (ministerstwo rolnictwa, resort odpowiedzialny za edukację) włodarzom miasta, było zapewnienie finansowego utrzymania budynku szkolnego (remonty, naprawy, ogrzewanie itp.). Ojcowie miasta na ten warunek bez wahania przystali, bo taka szkoła podnosiła prestiż grodu. Władze państwowe ustaliły zasady funkcjonowania szkoły i nakreśliły cele kształcenia: ” Jej wychowankom zapewnić solidne, ogólne wykształcenie i bardzo dobre przygotowanie do zawodu rolnika”. Miało to być osiągnięte w 6 klasach, które odpowiadały klasom szkoły kończącej się maturą. Przy czym w klasach VI, V i IV realizowano program gimnazjum realnego, podczas gdy właściwe szkolenie zawodowe obejmowało klasy III, II i I z przedmiotami: fizyka, chemia, zoologia, rolnictwo, ogrodnictwo. Obowiązkowym językiem obcym był francuski; angielski proponowano do wyboru, a łacinę od klasy V.

Uroczystość szkolna

Nauczanie był owięc podzielone na dwa obszary: wykształcenie ogólne i przedmioty zawodowe. Uczniowie otrzymywali solidne wykształcenie z niemieckiego, historii, rachunkowości, przyrody, kaligrafii, rysunku technicznego i miernictwa oraz z przedmiotów rolniczych uzupełnianych praktyką. Praktyka zaczynała się w ogrodach szkolnych. Uczniowie klas zawodowych sadzili i pielęgnowali warzywa, zboża różnego rodzaju, różne gatunki ziemniaków, buraków i roślin strączkowych. Poznawali sposoby uprawy ziemi, nawożenia, siewu, zwalczania szkodników. Odbywali praktyki w sąsiednich gospodarstwach rolnych, brali udział w żniwach, uczyli się hodowli zwierząt gospodarskich. Właściciele gospodarstw chętnie współpracowali ze szkołą. Staw rybny przy papierni służył uczniom w zdobywaniu umiejętności i w tej dziedzinie hodowli. Podobnie doświadczalna pasieka. W ogrodzie szkolnym prowadzono zajęcia z uprawy drzew owocowych w formie szpalerowej.

W 1881 roku szkoła otrzymała tymczasowe, a w 1887 ostateczne pozwolenie na wydawanie świadectw ukończenia nauki, które były jednocześnie zezwolenie na odbycie jednorocznej, dobrowolnej służby wojskowej. Absolwenci szkoły otrzymywali ” świadectwo dojrzałości szkoły rolniczej”. Otwierało ono drogę na wyższe uczelnie rolnicze i uniwersytety. Dyplomy szkoły gwarantowały dobre posady: inspektora hodowli zwierząt, hodowcy roślin, nauczyciela zawodu i kierownika w szkołach rolniczych, agronomicznych, urzędnika izby rolnej czy innej rolniczej instytucji.

Zewnętrznymi sprawami szkoły, jak tworzenie etatów szkolnych, zatwierdzanie budżetu, wybór i powoływanie nauczycieli, zajmowało się zgodnie ze statutem z 6 stycznia 1878 roku kuratorium liczące ośmiu (później dziewięciu) członków. Należeli do niego m. in. starosta powiatu Świdwin, burmistrz miasta, radca stanu i radca szkolony z Koszalina oraz dyrektor szkoły. W kwietniu 1923 poszerzono grono członków kuratorium o trzech „ojców szkoły” (przedstawicieli rodziców). W tym składzie urzędowało ono do roku szkolnego 1926/27.

Początkowo szkoła organizowała zajęcia w niższych klasach zawodowych. Aby zostać przyjętym do klasy VI trzeba było sprostać wysokim wymaganiom z języka niemieckiego i matematyki. Przykładowo: z języka niemieckiego wymagano płynnego czytania w gotyku (szwabacha) i łacińskiej antykwie, bezbłędnego pisania, znajomości gramatyki. Z matematyki: opanowanie bezbłędne czterech działań podstawowych i tabliczki mnożenia. Pisemny egzamin końcowy obejmował przedmioty: niemiecki, francuski, matematyka, przyroda i rolnictwo. Podczas egzaminu końcowego na Wielkanoc 1924 roku z niemieckiego uczniowie pisali wypracowanie na temat: „Obywatelstwo świata i miłość ojczyzny na przykładzie Henryka Blanka z utworu Pawła Heysa”; z francuskiego należało przełożyć na ten język „List o wyborze posła”. Z matematyki trzeba było rozwiązać zadania z: algebry, geometrii, stereometrii i trygonometrii; zadanie z przyrody brzmiało: „Jak mierzy się ciśnienie atmosferyczne i jakie służą temu narzędzia?” A w agronomii zadanie miało temat: „Jakie przedsięwzięcia powinien gospodarz podjąć w prowadzeniu gospodarstwa zimą?”.