Pan Zbigniew Czajkowski to żywa historia naszego miasta, niegdyś komendant straży pożarnej, dziś pasjonat miejscowej przeszłości, lokalny patriota, człowiek o niezwykłej wrażliwości, ale także osoba o szerokich, horyzontach i bez uprzedzeń patrząca na niełatwą pomorską historię. Od wielu lat z dużym zaangażowaniem oddaje się odkrywaniu i popularyzowaniu dziejów Świdwina, a czyni to z wielką skromnością.

Pan Czajkowski publikował i nadal publikuje swoje artykuły w niemal wszystkich tytułach lokalnej prasy (niektóre z nich już nawet nie istnieją), oraz na kilku portalach, a czyni to pod wspólnym hasłem „Z historii miasta i ziemi świdwińskiej”. Są to wieloodcinkowe teksty, m. in. o świdwińskich zakonach, ciekawych osobach, służbie zdrowia, kościelnych dzwonach, rzemiośle, ulicach i cmentarzach. Udzielił wiele wywiadów. Jego teksty o kościele ewangelickim i katolickim cytowane były np. w pracach ks. prof. Bończy Bystrzyckiego i w książce – albumie o zakonach kartuzów w Polsce.

Pan Zbigniew czerpie wiedzę z własnych badań: lektury książek, zachowanych dokumentów, zdjęć, relacji świadków zdarzeń. Jeździ lub wędruje, odszukując śladów przeszłości, dokumentuje je za pomocą aparatu i pióra, przez co ocala od zapomnienia wiele niecodziennych, tajemniczych miejsc. Mając łatwość opisywania i świetne wyczucie tego co ważne, spisuje relacje żyjących jeszcze świadków minionych, mało znanych lub zapomnianych wydarzeń, tworząc brakującą kronikę świdwińskich dziejów. Wierzymy, że taka książka fizycznie powstanie.

Współpracuje z organizacjami i osobami zaangażowanymi w popularyzację miejscowej historii (Stowarzyszeniem Społeczno-Kulturalnym „CARPE DIEM”, pastorem miejscowego kościoła zielonoświątkowego i innymi).

Współprowadził z p. Piotrem Felińskim pokazy multimedialne, ukazujące nasze miasto w fotograficznej retrospektywie, z ciekawymi, nie tylko historycznymi, komentarzami.

Ocalił przed ruiną, a może też i likwidacją grób znanej mu osobiście Marii Wolmer hrabiny de Polenta, pierwszej w Świdwinie organizatorki akcji dobroczynnych.

Jego udziałem są także inne utrwalone „ślady” w przestrzeni miejskiej, m. in.: zabytkowe sikawki strażackie przed siedzibą Straży Pożarnej czy lapidarium niemieckie na starym cmentarzu. Wespół z pastorem Adamem Ciućką i innymi ochotnikami odnowił miejscowy cmentarz żydowski i wciąż odkrywa jego tajemnice. Każdego roku bierze udział w jego sprzątaniu i poszukiwaniu macew. W 2002 roku otrzymał honorowy dyplom Ambasady Izraela oraz Żydowskiego Instytutu Historycznego. Mało kto wie, że był również jednym z pomysłodawców pomnika ks. J. Popiełuszki, który to monument osobiście odsłaniał.

Pan Czajkowski jest także oddany sprawie upamiętnienia Rudolfa Virchowa, znanego nie tyko w świecie medycyny naukowca, w jego rodzinnym mieście, Świdwinie. Miał swój udział w odsłonięciu pierwszej płyty pamiątkowej, poświęconej Virchowowi, a po jej kradzieży 4 kwietnia 2012 roku, włączył się w zabiegi o jej przywrócenie, między innymi podczas swoich publicznych wystąpień czy w prasie lokalnej.

Dzięki wspólnym staraniom środowisk społecznych i lokalnych władz dnia 25 września br. odsłonięto nową tablicę – w obecności najwyższych urzędników, dyrektorów instytucji publicznych i młodzieży, a także przedstawicieli mniejszości niemieckiej powiatu świdwińskiego. Został uhonorowany medalionem im. Rudolfa Virchowa. Uważamy, że człowiek takiego pokroju jak pan Zbigniew Czajkowski, zasługuje na uhonorowanie tytułem „Zasłużony dla miasta Świdwin”, m in. Medalionem Rudolfa Virchowa.

 Tekst laudacji wygłoszony przez przedstawiciela PTTK Świdwin, na cześć Zbyszka Czajkowskiego, z okazji wręczenia Medalionu Rudolfa Virchowa

Wygłoszona Laudacja

Wręczony Dyplom z okazji przyznania Medalionu Rudolfa Virchowa


Dyplom Uznania z Ambasady Izraela dla Zbyszka Czajkowskiego